Lipce Reymontowskie.
W pogodny dzień to bardzo sympatyczny
rowerowy wypad przez Wzniesienia
Łódzkie, asfaltem i po gruncie.
Jak być może wiecie, mieszkał w Lipcach pisarz,
noblista Władysław Stanisław Reymont.
Przymierając głodem pisał, pisał i pisał, w
przerwach pracując jako dróżnik. Mieszkał
w takim oto ceglanym domku za wsią, ale
tuż przy torach kolejowych.
Niewątpliwie prowadził żmudne badania
obyczajów miejscowej ludności, a kiedy już
dowiedział się wszystkiego od miejscowych
plotkarek,
usiadł i napisał wielkie dzieło
pt.: "Chłopi". Jeśli nie przebrnęliście przez
karty powieści to może obejrzeliście przypadkiem
ruchomy obraz pod tym samym tytułem ;)
Obok muzeum poświęconemu pisarzowi i
ON sam stoi wystrugany w drewnie, a
opodal drewniana dziewoja. To pewnie owa
pełna miłosnego żaru Jagusia, której
feromony powalały chłopów na siano.
Pamiętacie postać wójta w "Chłopach"?
No, miejscowi nie bardzo go lubili, więc
facet nie wytrzymał i wyjechał, a z ziomkami
pożegnał się tymi słowy co obok na foto.
Co jeszcze? Mieszkańcy tej sławnej wsi nie
rozbijają się po okolicy czołgami, ani z dział
nie kopcą co mogłyby te obrazki
sugerować. To żelastwo stoi grzecznie w
miejscowym skansenie. Aaaa, i jest też ślad
Obywatela Kościuszki Tadeusza. Miejscowi
włościanie postawili Naczelnikowi w 1917 roku
ładny obelisk.
Pojedź do Lipiec to zobaczysz więcej :)








